czwartek, 15 grudnia 2011

Miłosne wyznanie z różami

Kolejna kartka z wycinanymi kwiatkami. Ostatnio odkryłam, że największą miłością pałam do papierów z fakturą, a właśnie te róże są takie. Motylki też... Aż miło dotykać. Patrzeć też mogę, bo nawet jestem zadowolona z efektu. Chwalipięta ze mnie :)


Dziękuję wszystkim, którzy, mimo przedświątecznej bieganiny, znajdują czas, by zajrzeć do mnie i zostawić komentarz. To one, w częstych ostatnio chwilach zwątpienia, dodają mi otuchy, że warto nadal scrapować.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Fiolet, zieleń, brąz

Zainspirowana kolorami wyzwania na blogu Embellish Magazine postanowiłam zrobić kolorową karteczkę. Tym bardziej, że na wyzwaniowym obrazku widnieją storczyki, które uwielbiam. I one nie pozostają mi za tą miłość obojętne, kwitną jak oszalałe. Cały rok. Ostatnio przeszły same siebie, wychodzą po trzy łodyżki z kwiatkami, a do tego jeszcze na przekwitłych już pędach niektóre puszczają nowe odnogi z kolejnymi zawiązkami. Kocham je za to! Może pomogą mi przełamać złą passę, bo ostatnio trudno mi zasiąść do jakiejkolwiek pracy. Mam nadzieję, że moje "chorągiewki" kwalifikują się do wzięcia udziału w zabawie...



Pozdrawiam ciepło

Dwa bardzo odmienne wpisy

Z bólem serca puszczam w obieg albumy wędrujące Red Star i Ayeedy. Ogarnęła mnie ostatnio niemoc twórcza, a albumy trzymałam już tak długo, że po prostu czułam, że muszę się wpisać i puścić wędrasie w świat. No i wyszło, jak wyszło... Mam nadzieję, że wybaczycie, dziewczyny... Dwie pierwsze strony to "Moja nostalgia", dwa kolejne "Moje szalone lata 80-te i 90-te".





  Niestety albumy to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej... Ale zaraz wracam z karteczką. A kartki to sama frajda.

piątek, 9 grudnia 2011

Pochwała prostoty i szybki kursik dla początkujących

Jako kolejną inspirację blogową Kreatywnego Zakątka chciałabym przedstawić Wam dzisiaj sposób na wykonanie świątecznych bombek ze styropianu. W tym roku postanowiłam zabrać się za ich wykonanie sama, gdyż te szklane wydają mi się mało bezpieczne przy wszędobylskich łapkach synka. A ponieważ musi być ich sporo, metoda musi być prosta i szybka.


Szykujemy niezbędne materiały. Najważniejsze są oczywiście styropianowe kule :) Jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami zeszytu z nutami lub starej książki, możemy je zużyć w projekcie. W przeciwnym razie możemy pokusić się o odpowiedni wydruk z internetu lub wykorzystać pieczątki z nutkami lub pismem i wodoodporny tusz, a także torebkę z herbatą lub kawą zbożową, o ile chcemy osiągnąć efekt starego papieru. Dodatkowo klej, brokat i różne ozdoby.


Stemplujemy wodoodpornym tuszem kartkę papieru. Musi być raczej cienki, by łatwo naklejał się na bombkę. Użyłam zwykłego papieru do drukarki.


Jeśli zależy nam na bardziej starociowym wyglądzie, według znanych nam metod przystępujemy do postarzenia papieru. Ja wykorzystałam w tym celu kawę zbożową. Na szczęście w czajniku była odrobina wody, gdyż akurat podczas przygotowywania kursu, zabrakło jej na kilka godzin w kranach :)


Następnym krokiem jest podarcie przyszykowanych kartek na kawałeczki. Na zdjęciu widać bombkę wykonaną z niepostarzanego papieru, ozdobioną drobnym brokatem hologramowym. Zachęcam do eksperymentowania z różnymi kolorami i rodzajami brokatu oraz mgiełkami w sprayu.


Teraz pozostaje nam dokładne przyklejenie kawałków papieru, posypanie brokatem wysmarowanej uprzednio klejem bombki oraz przystrojenie jej wstążką i innymi ozdobami np. cekinami, szpilkami z perłową główką, koronką, śnieżynkami itd. Sama zdecydowałam się na maksymalną prostotę, dodając tylko brzęczące dzwoneczki i kawałek dratwy.


Prawda, że banalnie proste? Po wykorzystane w pracy materiały zapraszam Was tu. Pozdrawiam.

wtorek, 6 grudnia 2011

Lot w chmurach

Miałam ostatnio przed sobą nie lada zadanie, a mianowicie wykonanie w ciągu tygodnia 29 kolorowych karteczek dla  przedszkolaków, z którymi pracuje pewna wspaniała osóbka. Dałam radę, chociaż ostatniej nocy, w ramach pewnej ugody, mąż pomagał w doklejaniu chmurek :) Mam nadzieję, że maluchom spodobają się unoszące się w chmurach baloniki.





To jeszcze nie koniec moich prac dla dzieciaczków. Pozdrawiam cieplutko.

niedziela, 4 grudnia 2011

Szybkościowo

Otrzymałam wyłącznie informację, że w pokoju siedmioletniej Eli królują "wszystkie kolory"... Szybkościowa, bardzo kolorowa, dedykowana dziewczynce rameczka z imieniem i ptaszorkami. Szkoda tylko, że nie wiedziałam, że najbardziej lubi pieski :(


Post też szybkościowy. Ściskam i znikam.

piątek, 2 grudnia 2011

Misiowy wianek

Ostatnio dość mocno siedzę w "dzieciowych" klimatach. Postanowiłam więc, że na czwarte wyzwanie na blogu Kreatywnego Zakątka również przygotuję pracę o takim charakterze. Mój synek uwielbia tulić misie, a na ich widok (niezależnie, czy to pluszak, rysunek, czy też fotografia prawdziwego zwierzaka) zawsze radośnie się uśmiecha i wesoło mruczy pod noskiem. To będą jego drugie święta Bożego Narodzenia. Ale i tak wyjątkowe, bo teraz zrobił się już z niego bardzo rezolutny prawie-półtoralatek i na pewno święta będą dla niego większym wydarzeniem niż w zeszłym roku. Kolorowa choinka, bombki, Mikołaj, prezenty. Niech ma również własny osobisty misiowy wianuszek. Przygotowany na bazie styropianowej, ozdobiony kolorowymi chipboardami, iglastymi gałązkami skropionymi brokatem, ćwiekowymi śnieżynkami, wstążeczkami oraz złotymi guziczkami i brzęczącym dzwoneczkiem.




Zapraszam serdecznie do zmierzenia się z naszym wyzwaniem. Pozostawiamy Wam szerokie pole do popisu i liczymy na mnóstwo pięknych prac od Was, oraz że będziecie się nieźle bawić przy ich tworzeniu. Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...