piątek, 4 listopada 2011

We dwoje raźniej

Brrr... Na blogu Kreatywnego Zakątka, za sprawą najnowszego wyzwania Rydii, zrobiło się strasznie. A jak jest u mnie? Odrobinę z przymrużeniem oka. Strasznie miłośnie, czyli dwa zakochane pająki, bo przecież takim paskudom również we dwoje raźniej :) W pracy użyłam papierów Authentique z serii Glowing. Włochate stworki, ich sieć i obramowanie ramki pociągnęłam Glossy Accents. Napis przybrudzony został kredowym tuszem Colorbox, a ramka odbita tuszem Memento Dew Drop. A dla smaczku - zamiast muchy ;) - cudny czarny ćwiek.




Pozdrawiam wszystkie romantyczne dusze i zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu. Atrakcyjne nagrody czekają :)

wtorek, 1 listopada 2011

Spóźnione lecz zawsze aktualne

Ostatnio czas przecieka mi między palcami. Dni coraz krótsze, nie ma słońca, poganiają inne zobowiązania. Nie zdążyłam z wrzuceniem fotek na wyzwanie w Kreatywnym Polu, na które wykonałam ATC przypominające o konieczności badania piersi. Praca najbardziej przyda się mi samej, bo niestety mieszczę się w niechlubnych 3/10 zapominających o tej czynności. Pewnie pora to zmienić. Niestety dzisiejsze zdjęcia niezbyt wysokich lotów, ponure trochę, bo aura pogodowa nie dopisała, czasem myślę, że wtedy w ogóle lepiej ich nie wrzucać, ale niech będą i takie.



Też tak tęsknicie za latem? Słońca, słońca mi trzeba!

środa, 26 października 2011

Powstążkowy recycling

Przede wszystkim chciałabym podziękować wszystkim, którzy pozostawili swój komentarz pod poprzednim postem. Raczej byłam skłonna uwierzyć, że ATC się nie spodoba, więc Wasz odzew bardzo mnie zaskoczył i ucieszył. Dodaliście mi odwagi i pewnie jeszcze powstanie kolejna kruszyna :) A tymczasem bawiłam się w recycling. Porządkowałam moje scrapkowe drobiazgi i zamierzałam wyrzucić pozostałe po szerokich na 4 cm wstążkach kartonowe ruloniki, gdy przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Ponieważ wielkimi krokami zbliżają się moje urodziny i być może pojawią się na obiedzie jacyś goście, postanowiłam zrobić obrączki na serwetki, które nieco udekorują stół. Jak niewiele trzeba do ich wykonania, widać na ostatnim zdjęciu - trochę papieru, wydruk z komputera, kolorowa wstążka i dekoracyjny dodatek. W moim przypadku jest to ozdobiony złotym ćwiekiem motylek, którego brzegi nieco przytuszowałam, a kropeczki poprawiłam Glossy Accents. Obrączki przygotowałam z myślą o serwetkach w kolorze ecru, ale te zawieruszyły się gdzieś w czeluściach szuflady, więc prezentuję Wam nieco dżinsową odsłonę. Myślę, że bazą dla takich obrączek może być również pocięty na kawałki rulon po ręczniku papierowym. Może karton z niego nie jest tak sztywny, jak ten, który ja posiadałam, ale powinien się nadać. Mam nadzieję, że chociaż trochę Was zainspirowałam, a po użyte materiały zapraszam na bloga Kreatywnego Zakątka.









Przesyłam mnóstwo słońca wszystkim zaglądającym do mnie.

czwartek, 20 października 2011

A to co?

 "A To Co"? "A Te Ce" - rzuciłam. "A wygląda jak obrazek święty" - usłyszałam na to. Komentarz może wzbudzić śmiech, podobnie, jak sam efekt końcowy. To pierwsze moje tego typu maleństwo i nie wiem, czy nie ostatnie. Podziwiając prace Arte Banale i Anuszki, stwierdziłam, że również spróbuję swoich sił w tej formie, ale chyba mnie ona przerosła. Tym bardziej jestem pełna ochów i achów dla tego, co robią dziewczyny. Nadziubałam się, jak ślepa kura nad tą drobnicą wszelaką, a rezultat taki sobie. Generalnie zapodałam sobie temat ze Scrapujących Polek, czyli "Noc". Chciałam, by było błyszcząco, więc w ruch poszedł brokatowy klej (słabo widać, ale tło połyskuje srebrnymi milidrobinkami), mgiełka, brokat, błyszczący papier (oj, naczekał się, naczekał na swoją odsłonę...), mikrokulki (taka quasi droga mleczna zatopiona w glossy), kilka złotych gwiazdek. Niestety drukarka niezbyt dobrze drukuje, więc szkoda, że postać tak mało wyraźna. Sama jestem ciekawa, czy jeszcze się skuszę na kolejną próbę... 





Przy okazji informuję o Candy u Jaszmurki na czterolecie jej bloga. Może i ja podobnie rozwinę skrzydła?


Pozdrawiam ciepło i dziękuję wszystkim za odwiedziny.

wtorek, 18 października 2011

Optymistycznik

W trasę ruszył mój album wędrujący. Wymęczyć go coś nie mogłam, bo dopadło mnie dziwne zniechęcenie i zwątpienie ostatnio. Ale może właśnie wędraś stanie się ratunkiem na takie stany, gdyż postanowiłam, że będzie to "Optymistycznik". Na nadchodzące coraz krótsze dni przyda się tęcza kolorów i pokrzepiające sentencje od projektantek Kreatywnego Zakątka, na których wpisy będę z niecierpliwością czekać. Przedstawiam kilka robionych w pośpiechu zdjęć.








Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

poniedziałek, 17 października 2011

Dla Tytuska

Przyjaciele świętowali dwa tygodnie temu narodziny Tytuska. Wczoraj mieliśmy okazję poznać tego uroczego dzidziusia i nawet mój synek - ku memu zdziwieniu - wydawał się całkiem zainteresowany. Czyżby przeczuwał, że rośnie mu nowy kumpel? :)





Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności "mamuśki" :)

piątek, 14 października 2011

Dwukolorowo

Pomimo październikowej aury za oknami, na dobre rozgościły się już w sklepach artykuły bożonarodzeniowe. Nie inaczej jest w Kreatywnym Zakątku. Dlatego też postanowiłam - z wielkim, jak na mnie, wyprzedzeniem - wypróbować kilka nowych materiałów i wykonać trzy skromne, "kwadransowe" karteczki. Mam nadzieję, że dzięki temu, zyskam w przedświątecznej bieganinie więcej czasu na pakowanie prezentów, lepienie pierogów i przygotowywanie słodkich wypieków. Jeśli tuż przed Bożym Narodzeniem, okaże się, że macie ręce pełne roboty i brak możliwości wykonania pełnych przepychu kartek, zachęcam do skorzystania z takiej "szybkościowej" inspiracji.







Po szczegóły dotyczące wykorzystanych materiałów zapraszam tutaj.
Tymczasem pozdrawiam wciąż jesiennie, życzę kolorowego weekendu oraz zapraszam do dołączenia do naszej wyzwaniowej zabawy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...